MSP szykują się na wyraźne spowolnienie polskiej gospodarki

Przedsiębiorcy z sektora produkcyjnego, handlu, usług oraz sklasyfikowani jako działalność pozostała niemal powszechnie zakładają spadek nowych zamówień i sprzedaży oraz ograniczanie inwestycji i redukcję zatrudnienia. To zły prognostyk dla gospodarki, która zaczyna wyraźnie hamować.

Bibby MSP Index, diagnozujący nastroje polskich przedsiębiorców, spadł w październiku do 42,6 pkt.

– Firmy coraz mocniej zaczynają odczuwać skutki wojny w Ukrainie. Wysokie ceny surowców, energii i inflacja z jednej strony znacząco odbijają się na kosztach prowadzenia biznesu, z drugiej zaczynają mocno hamować popyt przez co spada sprzedaż. Przedsiębiorcy zaczynają szukać ratunku w cięciu zatrudnienia i ograniczaniu inwestycji

– mówi Tomasz Rodak, dyrektor sprzedaży Bibby Financial Services, firmy, która już od ponad dekady bada nastroje polskich przedsiębiorców.

Coraz gorsze perspektywy polskiej gospodarki potwierdzają też inne badania. Odczyt S&P Global PMI w sektorze przemysłowym za październik również sygnalizuje szybki spadek aktywności ekonomicznej - tempo spadku zatrudnienia jest najszybsze od niemal 2,5 roku, a gwałtowny spadek nowych zamówień już mocno osłabia produkcję.

Sprzedaż dołuje

Jak wynika z Bibby MSP Index, dwukrotnie – do 36 proc. - zwiększyła się liczba małych i średnich przedsiębiorstw spodziewających się spadku sprzedaży. Tutaj dobre nastroje panują jedynie w budownictwie, gdzie więcej firm spodziewa się jej wzrostu niż spadku (27 proc. wobec 26 proc.). Odwrotne trendy panują już jednak w handlu, gdzie mniejszych zamówień spodziewa się odpowiednio aż 41 proc. ankietowanych oraz produkcji, gdzie spadku sprzedaży spodziewa się co trzecia firma.

– Co prawda ceny surowców i energii nieco się ustabilizowały, ale niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji jest nadal ogromna. Popyt i w Polsce i za granicą będzie słabł. Szczyt inflacji u nas spodziewany jest dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku, co bez wątpienia wpłynie na możliwości zakupowe polskich konsumentów. Zwłaszcza, że z końcem roku przestaną też działać niektóre rządowe osłony związane z obniżonym VAT

– tłumaczy Tomasz Rodak.

Więcej zwolnień pracowników

Na zwolnienia pracowników planowane w najbliższych sześciu miesiącach wskazuje już niemal jedna czwarta ankietowanych firm, trzy razy więcej niż jeszcze wiosną tego roku (23 proc. wobec 8 proc.). Największe obawy mają tu przedsiębiorcy z zakresu działalności pozostałej (niemal co trzeci), handlu (29 proc.) oraz usług (23 proc.).

Do tej pory, mimo pandemii i wojny w Ukrainie, stopa bezrobocia w Polsce nawet nie drgnęła i utrzymuje się na stałym poziomie ok. 5 proc.

– Biorąc pod uwagę nasze badania oraz coraz częstsze zapowiedzi różnych firm o zwolnieniach grupowych, ten stan nie utrzyma się jednak długo. Tylko w ostatnim czasie informowano o starachowickim zakładzie MAN, gdzie w związku ze zmniejszeniem mocy produkcyjnych, pracę ma stracić ponad 800 osób. Zwolnienia obejmą też producenta okien Velux, który już wcześniej wprowadził czterodniowy tydzień pracy, by chronić załogę przy mniejszej produkcji

– mówi Tomasz Rodak.

Z drugiej strony, pogarszającą się sytuację na rynku pracy pokazuje też malejąca liczba nowych ofert zatrudnienia. Jak podkreśla ekspert Bibby Financial Services, znajdzie to silniejsze odbicie w danych o zatrudnieniu i bezrobociu za 2023 rok.

Inwestycje na cenzurowanym

Niestety, firmy zaczynają szukać oszczędności nie tylko na kosztach osobowych, ale także tnąc planowane inwestycje. Z badania Bibby Financial Services wynika, że zwiększył się odsetek firm, zakładających spadek wydatków na inwestycje – z 20 proc. przed rokiem do 29 proc. w obecnym badaniu. Spadek wydatków na inwestycje zakładają głównie reprezentanci pozostałej działalności (46 proc.), ale także około jedna trzecia firm produkcyjnych oraz usługowych i jedna czwarta firm transportowych oraz handlowych. Ci, którzy planują inwestycje w najbliższych sześciu miesiącach, zamierzają przede wszystkim inwestować w marketing i sprzedaż (21 proc), ale też w maszyny i wyposażenie (17 proc.) oraz cyfryzację (15 proc.).

Finansowanie MŚP w czasach kryzysu

Bez wątpienia jednym z powodów cięć w inwestycjach jest utrudniony dostęp do finansowania bankowego. Z jednej strony koszt pieniądza poszedł w górę z powodu inflacji i rosnących stóp procentowych, z drugiej - banki same przykręciły kurek z kredytami dla firm, zwłaszcza tych mniejszych.
Tymczasem z zewnętrznego finansowania korzysta aż 70 proc. przedsiębiorców z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Z badania Bibby MSP Index wynika, że najpopularniejszy jest leasing (49 proc.) i kredyt inwestycyjny lub obrotowy (38 proc.). 18 proc. wskazuje na linię otwartą w rachunku. Z faktoringu korzysta z kolei 14 proc. przedsiębiorców, a z dotacji budżetowych 13 proc. Reprezentanci małych firm (10-49) istotnie częściej deklarują, że korzystają z dotacji budżetowych.

Faktoring wspomaga płynność

Badanie Bibby MSP Index pokazuje, że wyzwaniem dla firm będzie w tej sytuacji utrzymanie płynności finansowej, by przetrwać okres gospodarczego spowolnienia. Według najnowszych prognoz Komisji Europejskiej i NBP polska gospodarka urośnie w przyszłym roku zaledwie o 0,7 proc., co zapewne przełoży się też na większą liczbę bankructw.

– Gdy pozyskanie kredytu w banku jest zdecydowanie trudniejsze, firmy powinny mocniej zainteresować się faktoringiem, który oznacza szybszy przepływ gotówki w oparciu o wystawione faktury. Usługa zapewnia różnym rodzajom przedsiębiorstw niezbędny kapitał, a dodatkowo daje wiele innych możliwości. Korzystając np. z faktoringu pełnego, można zabezpieczyć się przed ryzykiem niewypłacalności odbiorcy

– tłumaczy Tomasz Rodak.

Niepewne warunki i wysoka inflacja tłumią działalność przedsiębiorców. Ciągle jednak trudno prognozować, jak głębokie i długie będzie spowolnienie lub nawet ewentualna recesja. Sytuacja geopolityczna pozostaje nadal niejasna, a do tego przyszły rok jest rokiem wyborczym.

 
Źródło: Bibby Financial Services  

INFORMACJE O MARCE

Bibby Financial Services jest spółką faktoringową, częścią Bibby Line Group – niezależnej brytyjskiej grupy firm. Bibby Financial Services od 40 lat dostarcza przedsiębiorcom różne narzędzia finansowe, wspierające stabilne funkcjonowanie i rozwój.

W Polsce firma funkcjonuje od 2002 roku. Pracuje w trzech oddziałach w Warszawie, Poznaniu i Katowicach, które swoim zasięgiem obejmują cały kraj. Firma jest niezależna od banków. Należy do Polskiego Związku Faktorów oraz największego międzynarodowego zrzeszenia faktorów International Factors Group. Więcej na www.bibbyfinancialservices.pl

594
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Zamknij