Handel internetowy napędza magazyny

Eksperci prognozują wzrost sprzedaży internetowej średnio o kilkanaście procent rocznie. Wiadomo też, że rozwój e-commerce nadal będzie miał ogromny wpływ na rynek powierzchni magazynowej, przed którym rysuje się wiele szans – mówi Natalia Mika, doradca w Dziale Powierzchni Przemysłowych i Magazynowych w Cresa Polska.

Natalia Mika

Coraz więcej firm handlowych korzysta z internetowych kanałów sprzedaży. Konkurują nie tylko z tradycyjnymi sklepami, ale również między sobą. A nie jest to walka łatwa, bo, jak wynika z raportu PwC, aż 42 proc. Polaków daje sprzedawcom tylko jedną szansę. W e-sklepie zwracają uwagę na: cenę, oceny wystawione przez innych kupujących, asortyment, deklarowaną szybkość dostawy oraz możliwość odbioru zakupów w wygodnej lokalizacji. 

Więcej zakupów w Internecie

Według PwC, na przełomie lat 2019 oraz 2020 sprzedaż on-line wzrosła aż o 35 proc., w kolejnych latach eksperci prognozują wzrosty na nadal wysokim średnio 12-procentowym poziomie. Polacy w Internecie najchętniej kupują: artykuły spożywcze, odzież i obuwie, wyposażenie domu i ogrodu, zabawki, artykuły z kategorii zdrowie i uroda oraz elektronikę. 85 proc. rodaków deklaruje, że nawet po zakończeniu pandemii nie zrezygnuje z zakupów internetowych. Będą robili je tak samo często, a nawet planują wydawać więcej pieniędzy w sieci. 

Covid przyspieszył rozwój e-commerce

Chcąc nadal dynamicznie się rozwijać, handel internetowy potrzebuje coraz więcej nowoczesnych magazynów. Obiekty powstające w odpowiedzi na rozwój branży e-commerce to między innymi duże, wielopoziomowe centra logistyczne, regionalne centra dystrybucyjne na przedmieściach oraz mniejsze jednostki miejskie obsługujące dostawy w ramach ostatniej mili. Budynki te jednak ewoluują pod względem konstrukcji i funkcjonalności, ponieważ najemcy poszukują najlepszych obiektów, dostosowanych do wolumenu realizowanych operacji i wewnętrznych potrzeb w zakresie wyposażenia. Wyraźnie widać to na liczbach opisujących rynki nowoczesnej powierzchni logistyczno-magazynowej w całym kraju. W pierwszych trzech kwartałach bieżącego roku firmy działające wyłącznie w branży e-commerce wynajęły, w ramach dziesięciu największych transakcji, więcej metrów kwadratowych powierzchni, niż wynosi cały ubiegłoroczny wolumen odnotowany dla tego sektora.

 – W rzeczywistości wolumen tych transakcji jest większy, operatorzy 3PL w ramach swoich powierzchni magazynowych realizują projekty z różnych sektorów. Podobnie sytuacja wygląda z firmami kurierskimi, które dobierają powierzchnię magazynową, w związku z rozwojem swoich klientów z sektora handlu internetowego – mówi Natalia Mika i dodaje, że przykładem takiej transakcji jest wynajęcie przez DHL Supply Chain 105 tys. mkw. w Żernikach pod Poznaniem, w celu prowadzenia operacji logistycznych dla Zalando. Magazyn Panattoni wyposażony jest w zaawansowane technologie automatyzacyjne i rozwiązania intralogistyczne, w tym dwie wielopoziomowe wieże wysokiego składowania, które pomieszczą kilkanaście milionów sztuk asortymentu.

Odpowiedni magazyn to szybsza dostawa

Nawiązując do wypowiedzi ekspertki, najemcami hal magazynowych wykorzystywanych pod obsługę e-commerce są nie tylko same sieci handlowe, ale również operatorzy 3PL i firmy kurierskie. Jak czytamy w raporcie pt. Logistyka w Polsce (oprac.: Manpower Group oraz Instytut Logistyki i Magazynowania), tylko 14 proc. sklepów internetowych organizuje procesy logistyczne we własnym zakresie, a pozostałe 86 proc. współpracuje ze specjalizującymi się w logistyce firmami. – Rozwiązania dla e-handlu opierają się o 3 podstawowe modele logistyczne – własny magazyn, dropshipping (przeniesieniu procesu składowania towaru na producenta/hurtownię, a wysyłki na firmę kurierską) oraz fullfilment, czyli pełny outsourcing procesu obsługi zamówienia, jak transport, magazynowanie, kompletacja i wysyłka – wyjaśnia Natalia Mika. Ekspertka dodaje, że rozwój powierzchni magazynowej dedykowanej pod potrzeby e-commerce wiąże się z rozwojem technicznym oraz automatyzacją. Ta ostatnia ma znaczenie przede wszystkim w dużych hubach. Dzięki rozwiązaniom zaawansowanym technologicznie, kompletacja przebiega dwa razy szybciej, w znacznym stopniu przyspieszając dostawę, co jest priorytetem na konkurencyjnym rynku sklepów internetowych. Rośnie również zainteresowanie magazynami ostatniej mili, zlokalizowanymi blisko centrów miast, ponieważ, będąc bliżej klienta, internetowi sprzedawcy są w stanie o wiele sprawniej i szybciej dostarczyć towar.

Lubuskie i Poznań zyskują najwięcej

Branża e-commerce wynajmuje magazyny w całym kraju, jednak w ostatnim czasie największym beneficjentem rozwoju handlu w sieci stało się województwo lubuskie dzięki dwóm inwestycjom dla gigantów e-handlu. To tam w ostatnich miesiącach budowało się najwięcej metrów magazynowych przeznaczonych pod działalność e-commerce. Niedawno zakończone zostały dwie inwestycje – Hillwood Rokitno (ponad 110 tys. mkw.) oraz BTS w Świebodzinie, wybudowany dla Amazona. Ten ostatni to prawie 200 tys. mkw. powierzchni, na których działać będzie 3 tys. robotów podnoszących pojemniki z produktami, zainstalowano tam zautomatyzowane stacje sortujące oraz zdalnie sterowane zaawansowane rozwiązania robotyczne. Hala w Świebodzinie to już dziesiąty obiekt Amazona w Polsce. 

 – Magazyny w Lubuskiem, ze względu na położenie, są również doskonałym wyborem dla firm zza zachodniej granicy oraz lokalnych przedsiębiorców, obsługujących rynki zachodnioeuropejskie. Niezaprzeczalne atuty tego regionu to rozbudowana infrastruktura drogowa, dostępność kadry pracowniczej oraz dostępność gruntów – mówi Natalia Mika. – Bardzo duży wzrost w popycie, zgłaszanym przez handel internetowy, odnotowaliśmy również w Poznaniu. Do największych transakcji w mieście i okolicach należą: wynajęcie 50 400 mkw. w Segro Logistics Park Poznań (HSF e-commerce), 48 300 mkw. w Prologis Poznań przez Arvato Supply Chains Solutions, a także ponad 82 tys. mkw. przez Westwing w P3 Poznań II oraz wspominana już umowa najmu 105 tys. mkw. przez DHL Supply Chain w Żernikach pod Poznaniem. 

Tyle samo wyzwań, co szans

– Pandemia COVID-19 spowodowała spektakularne przyspieszenie przeniesienia się handlu tradycyjnego do sieci. Wielu klientów, którzy do tej pory nie mieli styczności z handlem internetowym, nagle stało się e-konsumentami. Rozwój e-commerce jest nierozerwalnie związany z rynkiem magazynowym, który odnotowuje coraz szybsze tempo wzrostu. Mimo że rok 2020 był rekordowy pod kątem liczby transakcji i łącznego popytu netto na powierzchnie magazynowe w Polsce, to kończący się rok 2021 będzie jeszcze lepszy. Plany przedsiębiorstw logistycznych i handlowych wyraźnie pokazują, że handel internetowy będzie się nadal dynamicznie rozwijał. Pomimo wciąż wielu szans stojących przed rynkiem nowoczesnej powierzchni magazynowej, konieczne jest także zminimalizowanie skutków wyzwań, takich jak zakłócenia w łańcuchach dostaw, braki materiałów budowlanych i rosnące koszty budowy – podsumowuje Natalia Mika. 

Natalia Mika, Cresa  
Źródło: Cresa Polska  
529
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Zamknij