WIBOR i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE
Na skutek pytania prejudycjalnego polskiego sądu, Trybunał sprawiedliwości UE zajął się zagadnieniem WIBOR na posiedzeniu w dniu 12 lutego 2026 r. w sprawie C 471/24. Trybunał nie odpowiedział na wszystkie pytania polskiego sądu, jednak wyjaśnił kilka jego wątpliwości.
Wskaźnik WIBOR, czyli Warsaw Interbank Offered Rate, stanowi jeden z kluczowych elementów rynku finansowego w Polsce. Wskaźnik zyskał na popularności wraz ze wzrostem stóp procentowych w latach 2021–2023. Wówczas właściciele nieruchomości, którzy w księdze wieczystej mają wpisane hipoteki na nieruchomości, zabezpieczające spłatę udzielonego im kredytu, bardzo odczuli wzrost tego wskaźnika. Raty kredytów w tamtym czasie znacząco urosły, co miało wpływ na sytuację ekonomiczną wielu rodzin.
W spornej sprawie polski kredytobiorca wskazuje, że klauzula umowna dotycząca stopy procentowej jest nieuczciwa i w związku z tym nie jest dla niego wiążąca, a także, że bank nie poinformował go w sposób należyty o sposobie obliczania WIBOR i czynnikach mających na niego wpływ.
Trybunał w swoim wyroku uznał, iż sam wskaźnik WIBOR, jeżeli jest skonstruowany zgodnie z unijnymi przepisami po 2018 roku – nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności klauzuli umownej, która go ustanawia. Innymi słowy Trybunał stwierdził, że samo umieszczenie wskaźnika WIBOR w klauzuli umownej, nie powoduje co do zasady samo w sobie znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta.
Trybunał zaznaczył jednak, że klauzula informacyjna, którą przedstawia bank konsumentowi w zakresie WIBOR, powinna odpowiadać wymogom unijnym, takim jak dostarczenie konsumentowi zindywidualizowanych informacji udzielanych przed zawarciem umowy. Informacje te mają pozwolić kredytobiorcy porównać ofertę banku z innymi kredytami dostępnymi na rynku, aby podjąć świadomą decyzję. W przypadku kredytu o zmiennej stopie oprocentowania należy poinformować o możliwych skutkach dostosowania stopy oprocentowania. Bank powinien także przedstawić symulację pokazującą co się stanie, przy znacznym wzroście rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania.
Wyrok ten w zasadzie potwierdza, że sprawa każdego właściciela nieruchomości z hipoteką powinna być rozpatrywana indywidualnie. Nie wprowadza on automatycznej sankcji nieważności dla wszystkich klauzul ustanawiających WIBOR. Potwierdza jednak, że na bankach ciążą spore wymogi związane z należytym informowaniem konsumenta o możliwych konsekwencjach zawarcia umowy.
Warto przypomnieć, że od jakiegoś czasu mechanizmy takie jak wskaźnik WIBOR są regulowane przez prawo Unii Europejskiej, a w szczególności Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych, określane jako BMR (Benchmark Regulation).
Dodatkowo kwestię WIBORu, choć nie bezpośrednio, porusza ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, w art. 69 tej ustawy. Określa on elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu i wymaga, aby umowa określała wysokość oprocentowania kredytu oraz warunki jego zmiany, co stanowi podstawę dla stosowania zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku referencyjnym.
Kredytobiorcy i ich pełnomocnicy procesowi próbują kwestionować postanowienia dotyczące WIBOR w trakcie procesów sądowych. Dzieje się to głównie w oparciu o regulacje dotyczące praw konsumentów, a dokładnie o możliwość poddania klauzul odwołujących się do WIBOR kontroli w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych z zakresu prawa konsumenckiego zgodnie z art. 385¹–385³ Kodeksu cywilnego.
W późniejszym czasie Trybunał rozpozna pozostałe pytania prawne w tej sprawie.
