Bitcoin na rekordowych poziomach. Rynek szykuje się na atak 150 tys. USD
Bitcoin ponownie znalazł się w centrum uwagi światowych rynków finansowych, osiągając nowe rekordy cenowe i przyciągając zarówno inwestorów instytucjonalnych, jak i rządy państw. Wzrost napędzają oczekiwania na łagodniejszą politykę monetarną Rezerwy Federalnej, decyzje administracji USA sprzyjające rynkowi kryptowalut, a także rosnące zaangażowanie kapitału długoterminowego. Mimo pojawiających się oznak przegrzania, część analityków ocenia, że potencjał do dalszych wzrostów wciąż jest znaczący.
-
Bitcoin ustanowił nowy rekord powyżej 124 tys. USD, napędzany optymizmem regulacyjnym i napływem kapitału instytucjonalnego.
-
Decyzje administracji USA, w tym dopuszczenie kryptowalut do planów emerytalnych 401(k), wzmacniają fundamenty rynku.
-
Mimo częściowych oznak przegrzania, analitycy wskazują na utrzymujący się potencjał wzrostowy, nawet w okolice 150 tys. USD.
Rekordy Bitcoina i sygnały z rynku
W ostatnich dniach bitcoin osiągnął nowe historyczne maksimum w okolicach 124 450 USD, co zdaniem analityków stanowi kolejny dowód na utrzymującą się hossę na rynku kryptowalut. Mimo chwilowego cofnięcia kursu w okolice 121–122 tys. USD, nastroje inwestorów pozostają optymistyczne, a na wykresach widać oznaki możliwego dalszego ruchu w górę.
Wskaźniki techniczne, takie jak Relative Strength Index (RSI) czy formacje klinów wzrostowych, sygnalizują jednak, że rynek może wchodzić w strefę wykupienia. RSI na interwałach 4-godzinnym, 12-godzinnym i dziennym osiągnął wartości powyżej 70 punktów, co historycznie często poprzedzało korekty. Jednocześnie dane on-chain, m.in. wskaźnik Spent Output Profit Ratio (SOPR) dla posiadaczy krótkoterminowych, pokazują, że skala realizacji zysków jest stosunkowo niewielka w porównaniu z poprzednimi szczytami. To sugeruje, że presja sprzedażowa może jeszcze nie osiągnęła krytycznych poziomów.
Według wyliczeń z serwisu CoinGlass, aż 30 wskaźników szczytu hossy nie daje obecnie sygnału przegrzania, a w grze pozostaje scenariusz wzrostu nawet w okolice 187 000 USD. Nie brakuje jednak opinii, że przed kolejnym rajdem może nastąpić krótkoterminowa korekta, szczególnie w obliczu wysokiej aktywności na rynku altcoinów.
Presja sprzedażowa i rola inwestorów długoterminowych
Analiza blockchain ujawnia ciekawą dynamikę wśród posiadaczy długoterminowych (LTH – long-term holders). W ciągu ostatnich czterech tygodni ich zasoby zmniejszyły się o ponad 300 tys. BTC, co częściowo wynika z uaktywnienia się portfeli, które pozostawały w uśpieniu nawet od dekady. Zdaniem analityków, może to świadczyć o realizacji zysków po długim okresie akumulacji.
Co istotne, mimo tej presji sprzedażowej, popyt na poziomie 118 tys. USD pozostaje silny – w tym przedziale cenowym kupiono ponad 1,3 mln BTC. To tworzy solidną warstwę wsparcia, która do tej pory skutecznie powstrzymuje głębsze spadki.
Interesującym elementem bieżącej struktury rynku jest też zjawisko call overwriting prowadzone przez instytucje – czyli sprzedaż opcji kupna w celu generowania dodatkowego dochodu. Działania te obniżają oczekiwaną zmienność (implied volatility), co w praktyce stabilizuje kurs, ale też ogranicza tempo wzrostów.
Regulacyjne i polityczne paliwo dla kryptowalut
Silnym czynnikiem wzrostowym są ostatnie działania administracji USA. Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze umożliwiające inwestowanie w kryptowaluty w ramach planów emerytalnych 401(k). To krok o dużym znaczeniu symbolicznym i praktycznym – otwiera bowiem drogę dla kapitału emerytalnego, który dotąd w większości omijał rynek cyfrowych aktywów.
Duże firmy zarządzające aktywami, takie jak BlackRock czy Fidelity, już przygotowują nowe produkty inwestycyjne, w tym fundusze typu target date funds z udziałem kryptowalut. Potencjalny wzrost alokacji do Bitcoina z 1% do 5–10% w portfelach tego typu mógłby oznaczać setki miliardów dolarów dodatkowego popytu w perspektywie kilku lat.
Jednocześnie należy pamiętać, że Bitcoin, choć w długim terminie bywał jednym z najlepiej performujących aktywów, pozostaje instrumentem o wysokiej zmienności. Historia pokazuje, że w niektórych latach potrafił stracić nawet 65–70% swojej wartości.
Instytucje, państwa i kolejny etap hossy
Wzrost Bitcoina wspiera także akumulacja przez korporacje i państwa. Firma Strategy, zarządzająca ogromnym portfelem BTC, osiągnęła rekordową wycenę swoich zasobów – 77,2 mld USD, a Salwador ogłosił, że jego narodowe rezerwy kryptowalut przyniosły nerealizowany zysk rzędu 468 mln USD.
Ogromny udział w wolumenie obrotu mają obecnie fundusze ETF – tylko BlackRock IBIT w jednym dniu odnotował obrót przekraczający 3,7 mld USD. To dowód na to, że adopcja instytucjonalna Bitcoina znajduje się w fazie przyspieszenia.
Zdaniem części analityków, przebicie poziomu 125 tys. USD może otworzyć drogę do dalszego rajdu w kierunku 150 tys. USD, zwłaszcza w otoczeniu łagodniejszej polityki monetarnej Fed i rosnącej akceptacji regulacyjnej.
