Fed na rozdrożu. Inflacja rośnie, ale stopy pozostają bez zmian

FED, stopy procentowe

Amerykańska Rezerwa Federalna stoi przed jedną z najtrudniejszych decyzji ostatnich lat. Przy inflacji na poziomie 3,3 proc. rok do roku i wyraźnym spowolnieniu na rynku pracy bank centralny nie ma komfortu działania. Zdaniem rynku niemal pewne jest, że Fed pozostawi stopy procentowe bez zmian, ale kluczowe będzie to, co powie Jerome Powell w swoim prawdopodobnie ostatnim wystąpieniu jako przewodniczący.


  • Rezerwa Federalna najprawdopodobniej utrzyma stopy procentowe na poziomie 3,5–3,75 proc., co oznacza trzecią pauzę z rzędu w 2026 roku.

  • Inflacja w USA ponownie przyspieszyła do 3,3 proc., głównie przez wzrost cen energii po konflikcie z Iranem i napięcia handlowe.

  • Rynek pracy traci impet, ale nie na tyle, by wymusić obniżki stóp, co utrzymuje Fed w trybie wyczekiwania.

Fed wstrzymuje ruchy mimo rosnącej presji inflacyjnej

Wszystko wskazuje na to, że Federalny Komitet Otwartego Rynku utrzyma stopy procentowe w przedziale 3,5–3,75 proc.. Rynek terminowy wycenia taki scenariusz praktycznie w 100 proc., co pokazuje, jak silny jest konsensus wśród ekonomistów.

To już trzecia decyzja z rzędu bez zmian. W styczniu i marcu bank centralny również zdecydował się na pauzę, analizując skutki polityki handlowej USA oraz napięć geopolitycznych. Konflikt z Iranem wywołał gwałtowny wzrost cen ropy, który przełożył się na ponad 55-procentowy wzrost notowań Brent od końca lutego.

W efekcie presja inflacyjna wróciła do poziomów niewidzianych od niemal dwóch lat. Ekonomiści wskazują, że obniżka stóp w takim otoczeniu mogłaby dodatkowo podbić ceny, co stanowi kluczowe ryzyko dla polityki monetarnej.

Rynek pracy hamuje, ale nie wymusza reakcji

Drugi filar decyzji Fed, czyli rynek pracy, wysyła mieszane sygnały. Z jednej strony gospodarka USA stworzyła w marcu 178 tys. nowych miejsc pracy, co sugeruje względną stabilność. Z drugiej strony firmy ograniczają rekrutację, a poziom zatrudnienia rośnie coraz wolniej.

Stopa bezrobocia utrzymuje się w okolicach 4,3 proc., co wciąż uznawane jest za poziom relatywnie zdrowy. Jednocześnie wielu pracodawców wstrzymuje decyzje inwestycyjne i kadrowe, co zdaniem ekonomistów odzwierciedla rosnącą niepewność gospodarczą.

Ten układ powoduje, że Fed nie ma jednoznacznego sygnału do działania. Obniżka stóp mogłaby wesprzeć rynek pracy, ale jednocześnie pogłębić problem inflacji. Utrzymanie restrykcyjnej polityki ogranicza presję cenową, lecz zwiększa ryzyko spowolnienia gospodarczego.

Zmiana na szczycie Fed i rosnące napięcia polityczne

Nadchodząca decyzja może mieć dodatkowe znaczenie ze względu na zmianę przywództwa w banku centralnym. Kadencja Jerome’a Powella kończy się 15 maja, a jego następcą ma zostać Kevin Warsh.

Proces nominacyjny nabrał tempa po zakończeniu śledztwa wobec Powella, które wcześniej blokowało decyzję polityczną. Zdaniem rynku nowy przewodniczący nie wprowadzi gwałtownych zmian, jednak może zmodyfikować sposób komunikacji oraz podejście do inflacji.

Jednocześnie napięcia między administracją USA a Fed zwiększają ryzyko politycznego wpływu na decyzje monetarne. Ekonomiści zwracają uwagę, że niepewność dotycząca niezależności banku centralnego może podnieść zmienność na rynkach finansowych.

Inflacja, ropa i niepewność geopolityczna

Głównym czynnikiem destabilizującym pozostaje sytuacja na rynku energii. Wzrost cen ropy oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw utrzymują presję kosztową w gospodarce.

Do tego dochodzą nowe taryfy handlowe oraz napięcia w rejonie Bliskiego Wschodu. Zdaniem ekonomistów kluczowe pytanie brzmi, czy obecny wzrost inflacji ma charakter przejściowy, czy też stanie się bardziej trwałym trendem.

Jeśli ceny energii pozostaną wysokie, inflacja może utrzymywać się powyżej celu Fed przez dłuższy czas. To z kolei ogranicza przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej nawet w obliczu słabszego wzrostu gospodarczego.

Co dalej z polityką Fed i gospodarką USA

Obecna sytuacja przypomina scenariusz równowagi napięć. Z jednej strony inflacja pozostaje powyżej celu, z drugiej gospodarka zaczyna tracić dynamikę. W takich warunkach bank centralny jest zmuszony do ostrożności.

Część ekonomistów oczekuje jednej obniżki stóp w drugiej połowie roku, najczęściej wskazując na grudzień. Inni uważają, że Fed może nie zdecydować się na żaden ruch w 2026 roku, jeśli inflacja nie zacznie wyraźnie spadać.

Największym ryzykiem pozostaje scenariusz stagflacyjny, w którym wysokie ceny energii i słaby rynek pracy jednocześnie osłabiają gospodarkę. W takim przypadku Fed znalazłby się w szczególnie trudnej sytuacji, bez jasnego narzędzia do stabilizacji sytuacji.

Scenariusze dla rynków i inwestorów

Dla rynków finansowych kluczowe będą najbliższe miesiące oraz komunikacja banku centralnego. Jeśli Fed utrzyma restrykcyjne nastawienie, kurs dolara może pozostać silny, a rynki akcji mogą doświadczać większej zmienności.

W przypadku spadku inflacji i pierwszych sygnałów luzowania polityki pieniężnej możliwe jest odbicie na rynku akcji oraz poprawa nastrojów konsumentów. Jednak zdaniem analityków scenariusz ten zależy głównie od sytuacji geopolitycznej i cen energii.

Obecny obraz gospodarki USA to układ delikatnej równowagi. Każdy nowy impuls, zarówno z rynku surowców, jak i polityki handlowej, może przesunąć tę równowagę w stronę spowolnienia lub ponownego wzrostu inflacji.

Źródło: MarketPortal.pl