Silny juan, słaby dolar – rynki finansowe wchodzą w fazę nowej równowagi

dolar vs yuan

Chińska waluta umacnia się do poziomów niewidzianych od ponad roku, mimo że dane z gospodarki Państwa Środka wskazują na spowolnienie popytu wewnętrznego oraz przedłużającą się korektę na rynku nieruchomości. Juan zbliża się do poziomu 7,05 za dolara, a część analityków przewiduje nawet jego umocnienie w kierunku 6,8 w 2026 roku, jeśli Fed utrzyma cykl obniżek stóp, a handel USA–Chiny pozostanie stabilny. Wzrost wartości chińskiej waluty zbiega się z rozbieżnymi decyzjami największych banków centralnych świata, co potęguje zmienność na rynku walutowym, obligacyjnym, surowcowym i kryptowalutowym.


  • Umocnienie juana do najwyższych poziomów od 14 miesięcy staje się jednym z kluczowych zjawisk na globalnych rynkach walutowych.

  • Divergencja polityki monetarnej Fed, Banku Japonii i PBOC tworzy złożone środowisko dla rynków finansowych, w tym aktywów ryzykownych.

  • Słabnący popyt wewnętrzny w Chinach zmusza władze do balansowania między stabilizacją waluty a wspieraniem wzrostu gospodarczego.

Aktualna sytuacja juana na tle globalnych rynków

Chiński juan w ostatnich tygodniach zyskał wyraźną dynamikę, osiągając najsilniejsze poziomy od października 2024 roku zarówno na rynku onshore, jak i offshore. Rynek wycenia stopniowe, lecz konsekwentne umocnienie RMB, a analitycy twierdzą, że fundamenty makroekonomiczne oraz wyraźne osłabienie dolara po serii obniżek stóp procentowych w USA tworzą sprzyjające warunki dla kontynuacji tego trendu. Według prognoz Bank of America kurs USD/CNY może spaść do 6,8 w 2026 roku, natomiast Huatai Securities oceniają, że już w przyszłym roku możliwe jest zejście do okolic 6,82.

Warto zwrócić uwagę, że PBOC aktywnie zarządza tempem aprecjacji juana. Codzienny fixing pozostaje ustawiany na relatywnie mocnych poziomach, lecz jednocześnie jest on często słabszy od oczekiwań rynku, co interpretowane jest jako próba ograniczania nadmiernego umocnienia, które mogłoby utrudniać funkcjonowanie eksporterów. Polityka kontrolowanego, stopniowego wzmacniania waluty staje się jednym z filarów stabilizacji gospodarczej, oceniają analitycy.

Równocześnie, presja na dolara wynika z oczekiwań dotyczących dalszego luzowania polityki Fed oraz obaw o konsekwencje ceł i wzrostu napięć politycznych w USA. Trzecia z rzędu obniżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych oraz jastrzębi ton komunikacji Rezerwy Federalnej powodują dodatkowe zamieszanie na globalnych rynkach, wpływając m.in. na sentyment wobec walut rynków wschodzących.

Chińska gospodarka między stabilizacją a strukturalnymi wyzwaniami

Dane makroekonomiczne z Chin pozostają mieszane. Z jednej strony eksport utrzymuje solidne tempo wzrostu, co wspiera zarówno stabilność waluty, jak i ogólny poziom aktywności gospodarczej. Z drugiej jednak – popyt wewnętrzny wyraźnie słabnie, co staje się jednym z kluczowych problemów dla decydentów.

W listopadzie produkcja przemysłowa wzrosła o 4,8% r/r, nieco poniżej oczekiwań, jednak znacznie większe rozczarowanie przyniosły dane o konsumpcji – sprzedaż detaliczna wzrosła zaledwie o 1,3%, co potwierdza utrzymującą się niechęć gospodarstw domowych do wydatków. Sprzedaż samochodów spadła aż o 8,5%, co jest jednym z najbardziej wymownych sygnałów ochłodzenia rynku konsumenckiego.

Trwa również kryzys na rynku nieruchomości, który – jak twierdzą analitycy – pozostanie istotnym obciążeniem dla gospodarki aż do 2026 roku. Ceny nieruchomości wciąż spadają, a banki notują wyraźny spadek kredytów hipotecznych. W efekcie wartość nowych kredytów w listopadzie była niższa od prognoz, a finansowanie gospodarstw domowych zanotowało ujemny wynik.

Jednocześnie odnotowano wzrost finansowania korporacyjnego, co sugeruje, że przedsiębiorstwa zaczynają dostrzegać korzyści z polityki wsparcia. Łączne finansowanie społeczne wzrosło o 8,5% r/r, choć analitycy przewidują, że w przyszłym roku dynamika ta osłabnie z powodu wyższej bazy porównawczej oraz umiarkowanego wsparcia fiskalnego.

Wobec narastających dysproporcji między silną stroną podażową a słabym popytem wewnętrznym chińskie władze podkreślają potrzebę „proaktywnej polityki fiskalnej” oraz utrzymania stabilności kursowej juana. Jednak – jak twierdzą analitycy – sama stabilizacja waluty nie wystarczy do przywrócenia pełnej równowagi gospodarczej, jeśli nie zostaną wprowadzone trwalsze mechanizmy wspierające konsumpcję i dochody gospodarstw domowych.

Globalne banki centralne wchodzą w fazę rozbieżności

Obecne otoczenie makroekonomiczne charakteryzuje się wyjątkową dywergencją polityki największych banków centralnych. Fed obniża stopy procentowe, Bank Japonii przygotowuje się do ich podwyżki, a PBOC stara się stabilizować kurs RMB, jednocześnie wdrażając środki wspierające wzrost gospodarczy.

Podwyżka stóp w Japonii – spodziewana jeszcze w tym tygodniu – może doprowadzić do odwrócenia tzw. carry trade, czyli strategii polegającej na pożyczaniu taniego jena w celu inwestowania w bardziej rentowne aktywa. Analogiczne wydarzenie latem doprowadziło do kilkunastoprocentowego spadku cen Bitcoina oraz gwałtownej korekty na globalnych rynkach akcji. Analitycy zwracają uwagę, że każda zmiana w polityce BOJ może mieć szeroko zakrojone skutki dla płynności na całym świecie.

Rynki kryptowalut, wyjątkowo wrażliwe na globalne przepływy kapitałowe, odczuwają skutki tych zawirowań. Choć słaby dolar sprzyja Bitcoinowi, to potencjalny odpływ kapitału związany z ograniczeniem japońskiego finansowania może działać w przeciwnym kierunku. Dodatkowo dane o przepływach do ETF-ów Bitcoin wskazują na wyraźne spowolnienie aktywności – w ostatnich dniach napływy wyniosły zaledwie 49 mln USD, podczas gdy w listopadzie pojedyncze sesje przekraczały 500 mln USD.

Taka sytuacja tworzy środowisko, w którym ryzyka są bardziej rozpowszechnione, a reakcje rynkowe mogą być gwałtowniejsze, oceniają analitycy. W warunkach ograniczonej płynności końcówki roku nawet niewielkie sygnały z banków centralnych mogą wywołać silne ruchy na wielu klasach aktywów – od walut, przez akcje, po kryptowaluty.

Perspektywy dla 2025 i 2026 roku

Obserwowane umocnienie juana nie jest zjawiskiem chwilowym – według analityków wpisuje się ono w szerszy trend zmierzający do stabilizacji chińskiej gospodarki i odbudowy zaufania inwestorów. Jednak specjaliści przestrzegają, że przed Państwem Środka nadal stoją istotne wyzwania, w tym odbudowa popytu konsumenckiego, rozwiązanie problemów zadłużonych deweloperów oraz zmniejszenie zależności wzrostu od eksportu.

W dłuższym terminie to właśnie równowaga między utrzymaniem konkurencyjności walutowej, a niezbędnym pobudzeniem konsumpcji będzie decydować o trwałości obecnego trendu. Jeśli Fed będzie kontynuował łagodzenie, a PBOC utrzyma kontrolowany kurs aprecjacji, juan ma potencjał, by w perspektywie dwóch lat utrzymać trend umocnienia. Analitycy oceniają jednak, że dalszy wzrost wartości RMB będzie wysoce zależny od tego, czy Chiny zdołają trwale odblokować wzrost popytu wewnętrznego.