Euforia na rynkach po rozejmie. Dolar traci, euro najmocniejsze od miesięcy

USD Index

Dolar spadł do najniższego poziomu od miesiąca, tracąc nawet 1% wobec głównych walut, po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni między USA a Iranem. Jednocześnie euro wzrosło w okolice 1,17 dolara, a ceny ropy zanotowały jeden z największych spadków od lat. Zdaniem rynku oznacza to powrót apetytu na ryzyko, ale także rosnącą niepewność co do trwałości tego ruchu.


  • Dolar gwałtownie traci, a euro i waluty ryzykowne rosną po ogłoszeniu rozejmu między USA a Iranem.

  • Spadek cen ropy przywraca oczekiwania na obniżki stóp procentowych w USA, co dodatkowo osłabia amerykańską walutę.

  • Rynek pozostaje ostrożny – 14 dni rozejmu to kluczowy test dla dalszego kierunku rynków.

Rynek wraca do trybu risk-on, dolar traci impet

Ogłoszenie rozejmu wywołało natychmiastową reakcję rynków finansowych. Inwestorzy zaczęli odchodzić od bezpiecznych aktywów, co przełożyło się na wyraźne osłabienie dolara oraz wzrost walut ryzykownych. Euro umocniło się o blisko 1%, funt przekroczył poziom 1,34 dolara, a waluty surowcowe – jak dolar australijski czy nowozelandzki – zyskały nawet ponad 1%.

Jednocześnie indeks dolara spadł w okolice 98,8 punktu, najniżej od początku marca. To wyraźny sygnał, że rynek redukuje wcześniejsze pozycje defensywne.

Według danych rynek szybko przeszedł w tryb risk-on, co oznacza powrót kapitału do bardziej ryzykownych aktywów, takich jak akcje, kryptowaluty czy waluty rynków wschodzących. Bitcoin wzrósł o ponad 3%, a inne aktywa podążyły w tym samym kierunku.

Co to oznacza dla rynku?
Zdaniem rynku mamy do czynienia z klasycznym odwróceniem przepływów kapitału po spadku napięcia geopolitycznego. Dolar, który wcześniej korzystał na statusie bezpiecznej przystani, traci teraz to wsparcie.

Spadek cen ropy zmienia oczekiwania wobec Fed

Jednym z kluczowych elementów tej układanki jest rynek energii. Informacja o możliwym odblokowaniu Cieśniny Ormuz – przez którą przepływa około 20% globalnych dostaw ropy – doprowadziła do gwałtownego spadku cen surowca.

To natychmiast przełożyło się na zmianę oczekiwań wobec polityki monetarnej. Jeszcze niedawno inwestorzy zakładali brak obniżek stóp procentowych w USA w tym roku. Teraz rynek wycenia około 50% prawdopodobieństwa cięcia stóp przez Rezerwę Federalną do końca roku.

Wraz ze spadkiem rentowności amerykańskich obligacji osłabło także wsparcie dla dolara.

Wnioski dla gospodarki:
Niższe ceny energii mogą ograniczyć presję inflacyjną, co daje bankom centralnym większą przestrzeń do luzowania polityki. Wskazują ekonomiści, że to może być punkt zwrotny w oczekiwaniach inflacyjnych.

Geopolityka nadal kluczowa – rynek pozostaje ostrożny

Mimo euforii inwestorzy zachowują dużą ostrożność. Rozejm obowiązuje jedynie przez 14 dni, a jego warunkiem jest m.in. przywrócenie swobodnego transportu surowców przez strategiczne szlaki.

Według analityków rynek traktuje obecne odbicie jako ulgowe, a nie trwałe. Wskazują ekonomiści, że nadal istnieje wiele czynników ryzyka – od potencjalnych naruszeń porozumienia po możliwość ponownej eskalacji konfliktu.

Dodatkowo dolar wciąż pozostaje około 1,3% powyżej poziomów sprzed konfliktu, co pokazuje, że pełne odreagowanie jeszcze nie nastąpiło.

Scenariusze:

  • utrzymanie rozejmu → dalsze osłabienie dolara i wzrost aktywów ryzykownych

  • powrót napięć → szybki powrót do bezpiecznych aktywów i umocnienie dolara

Waluty i rynki wschodzące zyskują najwięcej

Najsilniejszą reakcję widać w walutach o wyższym ryzyku. Rand południowoafrykański czy korona szwedzka zyskały nawet około 2%, a juan osiągnął najwyższy poziom od trzech lat wobec dolara.

To klasyczny efekt odbudowy apetytu na ryzyko. Zdaniem rynku kapitał wraca do aktywów o wyższym potencjale zwrotu, które wcześniej były przecenione przez napięcia geopolityczne.

Jednocześnie Europejski Bank Centralny pozostaje na ścieżce zacieśniania polityki, choć oczekiwania zostały skorygowane do około dwóch podwyżek stóp do początku przyszłego roku.

Znaczenie dla inwestorów:
Obecne warunki sprzyjają krótkoterminowym strategiom risk-on, ale przy wysokiej zmienności. Oceniają analitycy, że kluczowe będą najbliższe dni i napływ danych makroekonomicznych, które pokażą realny wpływ konfliktu na inflację.

Rynek finansowy wszedł w fazę dynamicznego odreagowania po ogłoszeniu rozejmu między USA a Iranem. Dolar traci, ropa tanieje, a inwestorzy wracają do ryzykownych aktywów, jednak fundamenty tego ruchu pozostają kruche.

Najbliższe dwa tygodnie będą kluczowe – to właśnie wtedy okaże się, czy obecna poprawa nastrojów ma szansę przerodzić się w trwały trend, czy też była jedynie chwilowym odbiciem po okresie wysokiej niepewności.

Źródło: MarketPortal.pl