Kredytowy boom w Polsce. Popyt na hipoteki wystrzelił o 49%
W lutym 2026 r. wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wzrosła aż o 49% rok do roku – wynika z najnowszego odczytu Biuro Informacji Kredytowej i publikowanego przez instytucję wskaźnika BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. O finansowanie wnioskowało 44,49 tys. osób, a średnia kwota kredytu sięgnęła rekordowych 497,06 tys. zł. Dane te wskazują na dynamiczne ożywienie rynku hipotek, wspierane przez poprawę zdolności kredytowej i oczekiwania dalszych obniżek stóp procentowych.
-
W lutym 2026 r. wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wzrosła o 49% rok do roku, sygnalizując silne ożywienie popytu.
-
Liczba wnioskujących osiągnęła 44,49 tys. osób, a średnia kwota kredytu wzrosła do rekordowych 497 tys. zł.
-
Analitycy wskazują na rosnącą zdolność kredytową, oczekiwania obniżek stóp procentowych i poprawę sytuacji na rynku nieruchomości.
Kredytowy boom przyspiesza. Lutowe dane potwierdzają silne odbicie
Lutowy odczyt indeksu popytu na kredyty mieszkaniowe przyniósł jeden z najmocniejszych sygnałów ożywienia od wielu miesięcy. Wartość zapytań kierowanych przez banki i SKOK-i do BIK – w przeliczeniu na dzień roboczy – była wyższa o 49,0% niż rok wcześniej. To dynamika, która wyraźnie wykracza poza sezonowe wahania i wskazuje na strukturalną poprawę sytuacji po stronie popytowej.
Jednocześnie liczba osób ubiegających się o kredyt mieszkaniowy wzrosła do 44,49 tys., wobec 33,1 tys. rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 34,5% r/r. Co istotne, w ujęciu miesięcznym – względem stycznia 2026 r. – liczba wnioskujących zwiększyła się o 22,6%. To sygnał, że ożywienie nie jest jedynie efektem niskiej bazy z poprzedniego roku, lecz kontynuacją trendu.
Oceniają analitycy, że obserwowany wzrost to efekt kilku nakładających się czynników: poprawy realnych dochodów gospodarstw domowych, wzrostu wynagrodzeń oraz większej stabilizacji makroekonomicznej. Twierdzą analitycy, że kluczową rolę odegrały również wcześniejsze obniżki stóp procentowych oraz oczekiwania na kolejne decyzje łagodzące politykę pieniężną w 2026 r.
Rekordowa średnia kwota kredytu. Granica 500 tys. zł na wyciągnięcie ręki
Szczególną uwagę zwraca średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego. W lutym 2026 r. wyniosła ona 497,06 tys. zł – o 10,7% więcej niż rok wcześniej i o 1,0% więcej niż w styczniu br. To najwyższy poziom w historii pomiaru.
Zdaniem analityków, przekroczenie poziomu 500 tys. zł w kolejnych miesiącach wydaje się bardzo prawdopodobne. Rosnąca średnia kwota finansowania może wynikać zarówno ze wzrostu cen nieruchomości, jak i większej skłonności klientów do finansowania droższych lokali – szczególnie w dużych miastach.
Warto zwrócić uwagę, że rosnąca wartość wniosków nie musi oznaczać wyłącznie wzrostu cen mieszkań. Oceniają analitycy, że coraz większe znaczenie ma refinansowanie wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Klienci, którzy zaciągali kredyty w okresie wyższych stóp procentowych, dziś próbują poprawić warunki finansowania, korzystając z bardziej sprzyjającego otoczenia.
Z perspektywy rynku oznacza to zwiększoną konkurencję między bankami oraz presję na marże. Jeżeli trend się utrzyma, sektor hipoteczny może w 2026 r. stać się jednym z głównych motorów wzrostu akcji kredytowej w całym systemie bankowym.
Co mierzy BIK Indeks Popytu i dlaczego jest ważny
BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe to wskaźnik pokazujący zmianę wartości wniosków o kredyty mieszkaniowe składanych przez klientów indywidualnych w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Indeks uwzględnia dane przesyłane przez banki i SKOK-i do Biuro Informacji Kredytowej.
Jest to narzędzie szczególnie cenione przez rynek finansowy, ponieważ pozwala z wyprzedzeniem ocenić przyszłą akcję kredytową. Wzrost wartości zapytań oznacza bowiem potencjalny wzrost liczby udzielonych kredytów w kolejnych miesiącach.
Z punktu widzenia inwestorów i deweloperów dane te są równie istotne. Silny popyt kredytowy często przekłada się na wzrost aktywności na rynku nieruchomości, zwiększoną sprzedaż mieszkań oraz presję cenową.
Trwałe odbicie czy efekt oczekiwań?
Obecne dane wskazują na dynamiczne odbicie rynku kredytów mieszkaniowych. Pytanie brzmi jednak, czy mamy do czynienia z trwałym trendem, czy też z efektem „przyspieszonych decyzji” klientów, którzy chcą zdążyć przed ewentualnymi zmianami w polityce banków.
Z jednej strony rosnąca zdolność kredytowa, poprawa realnych dochodów oraz stabilizacja inflacji tworzą solidne fundamenty pod dalszy wzrost popytu. Z drugiej – jeśli stopy procentowe przestaną spadać lub nastąpi pogorszenie sytuacji makroekonomicznej, dynamika może wyhamować.
W krótkim terminie wszystko wskazuje jednak na to, że 2026 r. może okazać się jednym z najmocniejszych lat dla rynku kredytów mieszkaniowych od czasu pandemii. Oceniają analitycy, że przekroczenie średniej kwoty 500 tys. zł stanie się symbolicznym momentem, potwierdzającym nową skalę rynku hipotecznego w Polsce.
