Inflacja w Polsce hamuje. Nowe dane pokazują wyraźną zmianę trendu cen

Inflacja w Polsce

Inflacja w Polsce w lutym 2026 roku wyniosła 2,1% w ujęciu rocznym, co oznacza utrzymanie dynamiki cen w pobliżu celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,3%, przy czym szybciej drożały usługi niż towary. Największy wpływ na wzrost cen miały koszty utrzymania mieszkań, żywność oraz usługi zdrowotne, podczas gdy transport i odzież działały w kierunku obniżenia inflacji. Dane wskazują, że presja inflacyjna w polskiej gospodarce stopniowo słabnie, choć struktura wzrostu cen pozostaje nierównomierna.


  • Inflacja w Polsce w lutym 2026 roku wyniosła 2,1% rok do roku, co oznacza wyraźne spowolnienie wzrostu cen.

  • Największy wpływ na wzrost inflacji miały koszty utrzymania mieszkań, żywność oraz usługi zdrowotne.

  • Spadki cen w transporcie oraz odzieży częściowo ograniczyły presję inflacyjną w gospodarce.

Inflacja stabilizuje się w pobliżu celu NBP

Najświeższe dane pokazują, że tempo wzrostu cen w polskiej gospodarce wyraźnie wyhamowało. W lutym 2026 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2,1% w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku, co oznacza utrzymanie inflacji w granicach celu inflacyjnego określonego przez Radę Polityki Pieniężnej.

Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5% z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy, co oznacza przedział od 1,5% do 3,5%. Odczyt na poziomie 2,1% plasuje inflację dokładnie w środku tego zakresu, co można interpretować jako sygnał względnej stabilizacji cen w gospodarce.

Analitycy zwracają uwagę, że taki poziom inflacji jest znacznie niższy niż w okresie wysokiej presji inflacyjnej w latach 2022–2024. Wówczas tempo wzrostu cen w Polsce przekraczało nawet kilkanaście procent rocznie. Obecne dane sugerują, że gospodarka weszła w fazę bardziej stabilnego wzrostu cen.

Jednocześnie struktura inflacji pozostaje zróżnicowana. Znacznie szybciej rosną ceny usług niż ceny towarów. W lutym ceny usług wzrosły o 4,8% rok do roku, podczas gdy ceny towarów zwiększyły się jedynie o 1%.

Zdaniem analityków taka struktura inflacji jest charakterystyczna dla gospodarek rozwiniętych i wynika głównie z rosnących kosztów pracy w sektorze usług.

Gdzie ceny rosną najszybciej

Największy wpływ na wzrost inflacji mają obecnie koszty związane z utrzymaniem gospodarstw domowych. W szczególności dotyczy to kategorii takich jak:

  • użytkowanie mieszkania oraz koszty energii

  • żywność i napoje bezalkoholowe

  • usługi zdrowotne

  • usługi gastronomiczne i hotelowe

  • informacja i komunikacja

Ceny związane z utrzymaniem mieszkań wzrosły w skali roku o 4,3%, co miało jeden z największych wpływów na ogólny wskaźnik inflacji. Istotny wpływ miały również ceny żywności, które zwiększyły się o 2,4% rok do roku. Chociaż tempo wzrostu cen żywności jest znacznie niższe niż w okresie szoku inflacyjnego sprzed kilku lat, wciąż pozostaje jednym z kluczowych czynników wpływających na koszty życia gospodarstw domowych.

Wyraźnie drożeją także usługi zdrowotne, których ceny wzrosły o 4,8% w skali roku, oraz usługi związane z gastronomią i zakwaterowaniem, gdzie wzrost wyniósł około 4,6%.

Analitycy podkreślają, że wzrost cen usług wynika głównie z rosnących kosztów pracy oraz utrzymującego się popytu konsumpcyjnego.

Spadki cen w niektórych sektorach łagodzą inflację

Nie wszystkie sektory gospodarki odnotowały wzrost cen. W niektórych obszarach ceny spadają, co ogranicza presję inflacyjną. Największy spadek cen w ujęciu rocznym odnotowano w sektorze transportu. Ceny w tej kategorii spadły o 5,7%, co znacząco obniżyło ogólny wskaźnik inflacji.

Spadki cen widoczne były również w kategorii:

  • odzież i obuwie – spadek o 3,4%

  • wyposażenie mieszkań – spadek o 1,3%

Analitycy wskazują, że spadek cen transportu jest w dużej mierze związany z wcześniejszymi zmianami cen paliw oraz stabilizacją na rynkach surowców energetycznych. Niższe ceny odzieży i wyposażenia mieszkań mogą natomiast wynikać z osłabienia popytu konsumpcyjnego w tych segmentach.

Zmiany w koszyku inflacyjnym

Warto zwrócić uwagę, że w 2026 roku zmieniono metodologię liczenia inflacji. Wskaźnik CPI jest obecnie obliczany zgodnie z międzynarodową klasyfikacją COICOP 2018, a struktura koszyka inflacyjnego została zaktualizowana na podstawie wydatków gospodarstw domowych z 2025 roku.

Największy udział w koszyku inflacyjnym mają obecnie:

  • żywność i napoje bezalkoholowe – około 26%

  • koszty utrzymania mieszkań – ponad 20%

  • transport – około 10%

Zmiany w strukturze koszyka pokazują, jak zmieniają się wzorce konsumpcji gospodarstw domowych. W ostatnich latach wzrósł udział wydatków na:

  • mieszkanie i energię

  • zdrowie

  • rekreację i kulturę

Z kolei zmniejszył się udział wydatków na transport, odzież oraz edukację. Analitycy twierdzą, że takie zmiany odzwierciedlają długoterminowe trendy społeczne, w tym starzenie się społeczeństwa oraz rosnące znaczenie usług w gospodarce.

Czy inflacja pozostanie niska

Obecne dane sugerują, że presja inflacyjna w Polsce pozostaje umiarkowana. Jednak eksperci podkreślają, że przyszła ścieżka inflacji będzie zależeć od kilku kluczowych czynników.

Najważniejsze z nich to:

  • ceny energii i surowców

  • sytuacja na rynku pracy

  • tempo wzrostu gospodarczego

  • polityka monetarna banków centralnych

Jeśli wzrost gospodarczy pozostanie stabilny, a ceny energii nie wzrosną gwałtownie, inflacja w Polsce może w najbliższych kwartałach utrzymać się w pobliżu celu NBP. Jednocześnie analitycy zwracają uwagę, że presja płacowa w sektorze usług może nadal utrzymywać wzrost cen usług na podwyższonym poziomie.

W dłuższym horyzoncie stabilizacja inflacji może sprzyjać poprawie nastrojów konsumenckich oraz wzrostowi inwestycji w gospodarce. Dane o inflacji za luty 2026 roku pokazują, że tempo wzrostu cen w Polsce pozostaje umiarkowane. Inflacja na poziomie 2,1% znajduje się w granicach celu inflacyjnego banku centralnego, co można interpretować jako sygnał stabilizacji gospodarki.

Największy wpływ na wzrost cen mają koszty utrzymania mieszkań, żywność oraz usługi zdrowotne, natomiast spadki cen w transporcie i odzieży działają w kierunku ograniczenia inflacji. Zdaniem analityków struktura inflacji wskazuje, że w nadchodzących miesiącach kluczowe znaczenie będą miały ceny usług oraz sytuacja na rynku energii.

Źródło: GUS