Bezrobocie w Polsce rośnie najmocniej wśród młodych. Rynek pracy wysyła sygnał ostrzegawczy

Rynek pracy 2026

Polski rynek pracy wchodzi w 2026 rok w fazie stabilizacji z pierwszymi oznakami ochłodzenia. W IV kwartale 2025 r. stopa bezrobocia wzrosła do 3,2%, a liczba bezrobotnych zwiększyła się o 14,5% rok do roku, podczas gdy współczynnik aktywności zawodowej utrzymał się na poziomie 59,0%. Najmocniej wzrost bezrobocia odczuwają osoby młode oraz najmniej wykształcone – oceniają analitycy, wskazując na rosnące wyzwania strukturalne rynku pracy.


  • Aktywność zawodowa Polaków w IV kwartale 2025 r. utrzymała się na poziomie 59,0%, a zatrudnienie objęło 57,1% osób w wieku 15–89 lat.

  • Stopa bezrobocia według BAEL wzrosła do 3,2%, a liczba bezrobotnych była wyraźnie wyższa niż rok wcześniej.

  • Najwyższe bezrobocie dotyczy młodych (15–24 lata) oraz osób z najniższym wykształceniem, natomiast osoby z dyplomem uczelni wyższej pozostają w najlepszej sytuacji.

Aktywność zawodowa na poziomie 59,0%, zatrudnienie obejmujące 17,3 mln osób oraz stopa bezrobocia na poziomie 3,2% – tak wygląda obraz polskiego rynku pracy w IV kwartale 2025 r. według wstępnych wyników Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Dane pokazują względną stabilizację w ujęciu kwartalnym, ale jednocześnie sygnalizują wyraźne pogorszenie sytuacji w porównaniu z końcówką 2024 roku.

Analitycy zwracają uwagę, że choć wskaźniki pozostają relatywnie korzystne na tle historycznym i europejskim, to dynamika zmian – szczególnie wzrost liczby bezrobotnych o 14,5% rok do roku – może być zapowiedzią stopniowego schłodzenia rynku pracy.

Aktywność zawodowa i zatrudnienie: stabilny fundament gospodarki

W IV kwartale 2025 r. liczba aktywnych zawodowo wyniosła 17,9 mln osób. Współczynnik aktywności zawodowej utrzymał się na poziomie 59,0% – bez zmian wobec III kwartału, ale o 0,5 pkt proc. wyżej niż rok wcześniej.

Zatrudnionych było 17,346 mln osób, co oznacza minimalny spadek kwartał do kwartału (-15 tys.), ale wzrost w ujęciu rocznym (+99 tys.). Wskaźnik zatrudnienia wyniósł 57,1%.

Co istotne:

  • 92,6% pracowało w pełnym wymiarze czasu pracy,

  • 75,6% zatrudnionych było w sektorze prywatnym,

  • średni tygodniowy czas pracy wyniósł 37,8 godziny,

  • 84% pracowników miało umowę na czas nieokreślony.

Najwięcej osób pracowało w przetwórstwie przemysłowym (19%), handlu (12,9%), edukacji (8,1%) oraz budownictwie (7,5%).

Analitycy podkreślają, że struktura zatrudnienia nadal odzwierciedla przemysłowo-usługowy charakter polskiej gospodarki. Wysoki udział umów bezterminowych świadczy o relatywnej stabilności zatrudnienia, choć jednocześnie ogranicza elastyczność rynku pracy w obliczu potencjalnego spowolnienia.

Bezrobocie rośnie, najmłodsi najbardziej zagrożeni

Stopa bezrobocia według BAEL wzrosła do 3,2%. To o 0,1 pkt proc. więcej niż kwartał wcześniej i o 0,4 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

Liczba bezrobotnych wyniosła 567 tys. osób – o 72 tys. więcej niż w IV kwartale 2024 r. To wzrost aż o 14,5% rok do roku.

Najważniejsze wnioski:

  • Najwyższa stopa bezrobocia dotyczy osób w wieku 15–24 lata – 11,4%.

  • Osoby z wykształceniem gimnazjalnym lub niższym: 12,2%.

  • Osoby z wykształceniem wyższym: tylko 1,7%.

To wyraźnie pokazuje, że poziom wykształcenia pozostaje kluczowym czynnikiem ochronnym na rynku pracy. Analitycy twierdzą, że polski rynek pracy coraz silniej premiuje kompetencje specjalistyczne, a osoby o niskich kwalifikacjach są najbardziej narażone na wahania koniunktury.

Średni czas poszukiwania pracy wydłużył się do 8,6 miesiąca (z 7,9 miesiąca kwartał wcześniej). Najdłużej pracy szukają osoby w wieku 55–74 lata (10,3 miesiąca), co może wskazywać na problem niedopasowania kompetencyjnego starszych pracowników.

Bierni zawodowo – niewykorzystany potencjał rynku pracy

Osoby bierne zawodowo stanowiły 41,0% populacji w wieku 15–89 lat (12,456 mln osób). To poziom niezmieniony wobec III kwartału, ale niższy niż rok wcześniej.

W grupie 15–74 lata:

  • 51,2% biernych stanowili emeryci,

  • 24,2% uczniowie i studenci,

  • 23,7% osób w wieku produkcyjnym wskazywało chorobę lub niepełnosprawność jako powód bierności,

  • 17,3% w wieku produkcyjnym – obowiązki rodzinne.

Warto zauważyć, że obowiązki rodzinne jako przyczyna bierności znacznie częściej dotyczyły kobiet (10,7%) niż mężczyzn (1,2%). Analitycy podkreślają, że bez zwiększenia dostępności usług opiekuńczych i elastycznych form zatrudnienia trudno będzie w pełni aktywizować tę grupę.

Czy to początek ochłodzenia?

Choć wskaźniki pozostają relatywnie dobre, wzrost liczby bezrobotnych rok do roku oraz wydłużenie czasu poszukiwania pracy mogą być pierwszym sygnałem schłodzenia rynku pracy.

W kontekście:

  • wysokich kosztów pracy,

  • spowolnienia gospodarczego w Europie,

  • niepewności geopolitycznej,

rynek pracy może w 2026 r. wejść w fazę stabilizacji z lekką tendencją wzrostu bezrobocia.

Jednocześnie strukturalne niedobory pracowników w sektorach technicznych, IT, medycznym czy przemysłowym wciąż będą ograniczać skalę pogorszenia sytuacji. Polska pozostaje rynkiem relatywnie odpornym, ale dynamika zmian wymaga uważnej obserwacji.

Źródło: GUS