Trump posądza Chiny o złamanie umowy.

2019-05-09, 15:32

Tematem numer jeden na rynkach pozostaje kwestia wojny handlowej między USA a Chinami. Przez kilka miesięcy obie strony twierdziły, że rozmowy idą w dobrą stronę i porozumienie jest kwestią czasu. Jednak zastanawiającym było, dlaczego cały proces tak długo trwa, a termin podpisania umowy jest wciąż przesuwany.

Krzysztof Pawlak

Prezydent USA czuje się oszukany

Najwidoczniej tematów spornych było tak dużo, że ustalenie ostatecznego, wspólnego stanowiska okazywało się zwyczajnie niemożliwe. Rynki na nogi postawił tweet prezydenta Trumpa (z ostatniego weekendu) o groźbie nałożenia kolejnego pakietu ceł na Chiny, jeśli do porozumienia nie dojdzie już teraz. Przez moment wydawało się, że jest to taktyka negocjacyjna, ale wczoraj pojawiły się informacje o tym, że Państwo Środka rzeczywiście chciało dalszych zmian w umowie. Ponoć ta decyzja mocno zdenerwowała przywódcę USA i na ten moment wszystko wskazuje na to, że jutro o 6 rano czasu polskiego wprowadzi on zapowiadane cła.

Ostatnia nadzieja w dzisiejszych rozmowach zwaśnionych stron

Przez moment giełdy żyły nadzieją, że ostatnia misja ratunkowa, w postaci wizyty chińskiej delegacji w Waszyngtonie, zmieni wrogi ton Trumpa. Jednak agencje informacyjne donoszą, że pomimo dzisiejszego spotkania, prezydent USA i tak zamierza wprowadzić obostrzenia. Taki klimat wzajemnego oskarżania i straszenia nie służy rynkom. Szczególnie cierpi sektor akcji, gdzie przez cały tydzień notujemy spore spadki. Póki co dość wstrzemięźliwy pozostaje rynek walutowy, na którym nie obserwujemy mocnej ucieczki od ryzyka. Możliwa jest jednak gwałtowna zmiana sytuacji, gdy poznamy pierwsze przecieki z dzisiejszych obrad.

Reakcja może dopiero nastąpić

Szczególnie, że póki co, rynki w dość niewielkim stopniu zdyskontowały jutrzejsze wprowadzenie ceł. Na razie inwestorzy (w znany już sobie sposób) podchodzili nieco lekceważąco do słów Trumpa. W końcu straszy nie po raz pierwszy, ale konkretów często brakuje. Niestety tym razem słowa mogą się zmaterializować, biorąc pod uwagę, że strona chińska mocno zaryzykowała i zażądała zmian w kluczowych postanowieniach umowy. Brak ocieplenia relacji po dzisiejszym spotkaniu, a następnie wprowadzenie obostrzeń handlowych, przyczynią się do mocnego wejścia risk off na rynki.

Powell i newsy z Waszyngtonu

Dzięki dzisiejszym odczytom poznaliśmy już m.in. liczbę nowych kredytów w Chinach i widać jedno: władze nie odkręcają mocno kurka z pieniędzmi, dbając tym samym o sytuację finansową. W efekcie nowe i wyższe cła mogą spowodować, że wzrost gospodarczy ulegnie pogorszeniu. Poza tym ważne może być wystąpienie prezesa Fed o 14.30. Nie zapominając oczywiście o śledzeniu newsów ze spotkania USA - Chiny w Waszyngtonie.

Krzysztof Pawlak, Internetowykantor.pl
706

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu internetowykantor.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Zamknij