Ropa w górę. Rzym straszy rynki.

2018-10-02, 13:53

Czarne złoto przebija kolejne poziomy. Analitycy coraz bardziej obawiają się wpływu na inflację. Włoski deficyt budżetowy coraz bardziej niepokoi nie tylko analityków, ale również polityków europejskich.

Maciej Przygórzewski

Ropa nadal wzrasta

Na Londyńskiej giełdzie czarne złoto osiągnęło wczoraj poziom 85 dolarów. Poziom 80 dolarów przebito zaledwie tydzień temu. Jak widać na cenę znacznie większy wpływ niż zapowiadana wojna handlowa ma rosnąca konsumpcja oraz ryzyko wyeliminowania Iranu z rynku dostaw w wyniku sankcji. Jaki wpływ na waluty mają ceny ropy naftowej? W górę idą waluty krajów produkujących ropę. Dobrym przykładem jest rosyjski rubel, który po osiągnięciu dołka na początku września zdołał się wraz z ceną ropy odbić od tego punktu o około 10%.

Dla pozostałych walut efekty przyjdą później. Droższa ropa, to wyższe koszty transportu. Droższy transport to wyższa inflacja. Możemy się zatem spodziewać szybciej niż dotychczas sądziliśmy podwyżek stóp procentowych. Taki ruch powinien neutralizować rosnącą inflację. Wzrost cen nie nastąpi oczywiście od razu, ale jeżeli ceny na stałe będą przebywać powyżej dotychczasowych poziomów będzie to wywierać presję na inflację.

Dług Włoch dalej straszy

Nowy budżet Włoch z deficytem na poziomie 2,4% delikatnie mówiąc nie podoba się w Unii. Poprzedni rząd planował niecały 1%. Powodem niepokoju jest zadłużenie kraju na poziomie 131% PKB i ryzyko powtórki sytuacji z Grecji, gdzie kraj był stawiany na nogi, również na koszt europejskich podatników. Warto zwrócić uwagę, że teoretycznie kryteria konwergencji w strefie euro pozwalają nawet na 3% deficyt budżetowy.

Nie pozwalają one jednak na przekroczenie przez dług publiczny 60% PKB, czyli ponad dwukrotnie mniej niż obecnie mają Włosi (i niemal trzykrotnie mniej niż Grecy). Jaki wpływ na rynek walutowy mają te problemy? Im gorzej dzieje się we Włoszech tym słabsze jest euro a tym samym złoty. W góry z kolei idzie naturalna alternatywa dla europejskiej waluty czy dolar.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych danych. Biorąc pod uwagę dzień wolny w Chinach można też się spodziewać spokojniejszego dnia.

Maciej Przygórzewski, Internetowykantor.pl
524

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu internetowykantor.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Zamknij