Złoty pomijany przez inwestorów.

2018-09-10, 17:38

Kiepski czas złotego. Krajowa waluta słabnie do większości głównych walut i jest jedną z najsłabszych w koszyku EM. Kredytobiorcy frankowi znów pełni obaw o dalsze losy franka. Groźba nałożenia ceł na cały import z Chin przez USA coraz bliższa. Dane z USA znów pokazują, która gospodarka jest numerem jeden. Ciekawe dni dla wspólnej waluty i funta. W perspektywie posiedzenia banków centralnych EBC i BoE.

Krzysztof Pawlak

EUR/PLN

EUR/PLN 10.09.2018

Dzisiejszy dzień złoty znów nie zaliczy do udanych. EUR/PLN znów zbliża się do ostatnich maksimów. Krajowa waluta jest dzisiaj jedną ze słabszych walut globalnie, gorzej wygląda tylko lira turecka więc nie ma się czym chwalić. I wydaje się, że złoty nie wykorzystuje tutaj chwilowego impasu w wojnie handlowej, który mógłby skutkować jego umocnieniem. Tym bardziej, że układ na parze EUR/USD powinien sprzyjać umocnieniu złotówki. Po piątkowych bardzo mocnych danych z USA na dolarze trwa realizacja zysków. Często się tak dzieje gdy już tak naprawdę wszystko wiemy czyli, że USA gospodarczo jest numerem 1. Nieco zmalały także obawy o konflikt handlowy.

Oczywiście to tylko chwilowe bo pakiet olbrzymiej kwoty objętej cłami na Chiny, który ma być nałożony na Chiny wisi w powietrzu. W piątek Trump powiedział, że zamiast 200 mld ma to być 267 mld USD. W tym jednak momencie rynki bardziej się cieszą, że nawet ta mniejsza kwota nie została wprowadzona. Technicznie kurs EUR/PLN jest teraz w ważnym miejscu. W tym momencie testujemy wsparcie linii krótkoterminowego trendu wzrostowego. Złamanie tego poziomu z pewnością skierowało by kurs kilka groszy na południe. Z drugiej strony jednak jeśli nastroje na szerokim rynku znów staną się kiepskie szybko zobaczymy kurs 4,35.

CHF/PLN

CHF/PLN 10.09.2018

Kredytobiorcy frankowi na pewno znów nie mają lekkiego życia. Kurs CHF/PLN znajduje się dość wysoko choć do granicy 4,00 jeszcze sporo brakuje. Ale z drugiej strony patrząc na to co się dzieje na świecie to i tak sytuacja nie wygląda najgorzej. Utarty już temat wojen handlowych i próby walki Trumpa tak naprawdę z całym światem, kłopoty większości krajów wschodzących powinny spowodować dużo większą ucieczkę kapitału do bezpiecznych przystani. I zapewne się tak dzieje z tym, że frank szwajcarski już takie monopolu nie ma. Siła amerykańskiej gospodarki plus wyższe stopy procentowe przyciągają kapitał do dolara. Mimo to jednak EUR/CHF znajduje się w okolicach 1,12 a więc sporo niżej niż granica 1,20 do której jeszcze niedawno pukał.

Taki poziom wynika jednak również z niskiego kursu EUR/USD, który świadczy o słabości wspólnej waluty. W konsekwencji obrywa się złotemu w relacji do franka. Mimo wszystko póki co obserwujemy lekkie odreagowanie wynikające z nieudanego testu przebicia ostatniego maksimum. W tym tygodniu poza oczywiście informacjami w sprawie nowych ceł na Chiny ważne będzie posiedzenie EBC. Draghi w obliczu kiepskich danych makro w krajach strefy euro musi niejako być gołębi co poskutkuje osłabieniem wspólnej waluty. Prezes EBC jednak nie lubi być przewidywalny więc można oczekiwać zaskoczenia. W kontekście pary CHF/PLN warto więc obserwować notowania EUR/CHF.

USD/PLN

USD/PLN 10.09.2018

Po lekkim odreagowaniu kursu USD/PLN i spadku w okolice 3,65 znów mkniemy do góry. Dzisiaj rano po raptem 10 dniach testowaliśmy już poziom 3,75. Fakt niemal wszystko jest na korzyść amerykańskiej waluty. Najlepiej radząca sobie gospodarka. Argument? Piątkowe wyśmienite dane z rynku pracy. Polityka pieniężna na drodze zacieśniania. Przykład? Praktycznie przesądzone dwie podwyżki stóp jeszcze w tym roku. Splot tych dwóch czynników już może śmiało wskazywać na to by odbierać dolara jako pierwszy wybór lokaty kapitału w trudnych czasach. Do tego najbliższy prawdy scenariusz w wojnie handlowej czyli nałożenie ceł na cały import z Chin przez USA jeszcze umocni dolara. Rozum podpowiada więc, że USD/PLN ma otwartą drogę w kierunku nawet 3,90 a może i wyżej w perspektywie kilku tygodni.

Sytuacja więc teoretycznie klarowna. Ale jednak zapominamy o osobie Trumpa czyli prezydencie USA. Jego kontrowersyjna postawa i walka o dobro Ameryki z niemal całym światem powoduje, że dolar może stracić miano waluty numer jeden. Dlaczego? W końcu cały świat się sprzysięży przeciwko Trumpowi. Już widać oznaki patrząc choćby na to, że część krajów wymienia dolary na złoto dla przykładu Rosja i Turcja. Z czasem zaczną zwaśnione kraje denominować swój dług choćby na juany. I wykluczać dolara z obrotu w handlu. Perspektywa może na ten moment abstrakcyjna ale wydaje się coraz bardziej realna. Mimo to i tak wygranym będzie Trump bo nie chce on mocnej waluty. Wracając do USD/PLN to na ten moment trend wzrostowy wydaje się niezagrożony.

GBP/PLN

GBP/PLN 10.09.2018

Bez wątpienia poza dolarem wygranym ostatnich dni pozostaje funt brytyjski. Tutaj decydujące są pertraktacje dotyczące Brexitu. Każde informacje oddalające widmo twardego Brexitu działają in-plus dla brytyjskiej waluty. Ostatnie umocnienie to zasługa przede wszystkim słów Barniera czyli negocjatora z ramienia UE o możliwej nowej granicy z Irlandią, a także doniesienia o porozumieniu Wielkiej Brytanii z Niemcami, które grają jedną z głównych ról w UE. Do tego brak doniesień o problemach w rządzie May i mamy solidne wzmocnienie. Na GBP/PLN utworzył się solidny trend wzrostowy, który początek ma w końcówce sierpnia. 

W dwa tygodnie kurs więc wzrósł o prawie 15 groszy! Sporo ale brytyjska waluta przyzwyczaiła nas już do większych perturbacji. Ważne w kontekście funta może być posiedzenie BoE. Jeśli Carney zasygnalizuje postęp w negocjacjach z UE i wspomni o dalszej chęci normalizacji polityki pieniężnej to brytyjska waluta może jeszcze zyskać. Kurs GBP/PLN powinien bez problemu wtedy pokonać opór w postaci ostatniego maxa.

Krzysztof Pawlak, Internetowykantor.pl
508

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu internetowykantor.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Zamknij