Dolar staje się bezpieczną przystanią.

2018-08-06, 18:37

Zamówienia z przemysłu z Niemiec znacznie przeceniają euro. EUR/USD już blisko granicy 1,15. Trump po raz kolejny fetuje swoje zwycięstwo i nie zamierza ustępować ze swojej drogi ograniczenia handlu na świecie. PMI sieją zamęt w tej kwestii i pokazują, jak duże mogą być koszty takiego podejścia, a więc ogólnego spowolnienia na świecie. Funt niezmiennie ma pod górkę.

Krzysztof Pawlak

 EUR/PLN

 EUR/PLN H4 06.08.2018 

Początek tygodnia przynosi kontynuację scenariusza z końca ubiegłego tygodnia. Umacnia się więc dolar, a znacznie traci euro. Jeśli chodzi o EUR/PLN to drastycznych wzrostów nie widać, choć sytuacja nieco się pogorszyła, a złoty stracił kilka groszy. Nie jest to raczej odreagowanie techniczne, wynikające z ostatniej dość sporej fali umocnienia z rejonów 4,40 na 4,25. Sytuacja krajowej waluty kształtuje się w głównej mierze na bazie aktualnych sentymentów na rynkach światowych. A te znów nie są dobre. Mamy kolejny akt wojny handlowej.

Tym razem Trump szczyci się swoimi sukcesami w tej kwestii. I widzi swoją znaczną przewagę nad Chinami. Najgorsze jest to, że oba kraje nie widzą ujemnych skutków tych zatargów. PMI pokazują pogarszanie się koniunktury gospodarczej niewidziane od 10 lat. I ten fakt coraz bardziej dociera do inwestorów, w efekcie wyprzedają oni aktywa krajów wschodzących. Stąd bardzo realny jest powrót EUR/PLN znów powyżej 4,30 i tym samym złamanie oporu w postaci górnego ograniczenia kanału.

CHF/PLN

CHF/PLN H4 06.08.2018

Na wykresie CHF/PLN widzimy wybicie z trójkąta górą stąd kilku groszowy ruch w górę. Wpływ na taki scenariusz miał znów pogarszający się klimat inwestycyjny na świecie. Jeśli tak się dzieje złotówka traci na wszystkich głównych parach. I CHF/PLN nie stanowi tu wyjątku. Nie można też nie zauważyć innego czynnika wzrostu wartości CHF. Po dzisiejszym fatalnym odczycie niemieckich zamówień w przemyśle doszło do solidnego osłabienia wspólnej waluty na szerokim rynku. Spowodowało to spory ruch w dół na parze EUR/CHF, który przekłada się niemal zawsze na wzrosty CHF/PLN.

Nie można też wspomnieć o niepokojących doniesieniach z Włoch gdzie szef rządu powiedział, że nie zamierza spełniać kryteriów fiskalnych. Póki co to ogólniki ale jeśli okaże się, że Italia faktycznie nie zacznie zaciskać pasa to widmo bankructwa tego kraju może generować silne zwyżki franka szwajcarskiego. Wydaje się jednak, że temat ten póki zostanie zignorowany przez rynki.

USD/PLN

USD/PLN H4 06.08.2018 

Na USD/PLN sytuacja techniczna jest dość klarowna doszło do przebicia oporu w postaci górnego ograniczenia kanału spadkowego. Wynika to bez wątpienia z faktu kontynuacji ruchu umacniającego dolara na szerokim rynku. Szczególnie po danych z rynku pracy z USA, które na pierwszy rzut oka były słabe ale jak dokładnie się przyjrzeć to już można było odnieść zupełnie inne wrażenie. Dane za dwa poprzednie miesiące zostały zrewidowane w górę a stopa bezrobocia spadła jeszcze niżej do poziomu 3,9%.

Wszystkie dane bez dwóch zdań dają zielone światło amerykańskim władzom monetarnym na kontynuację cyklu zacieśniania monetarnego. Czy to koniec umocnienia dolara i czas na korektę? Absolutnie nic na to nie wskazuje Fed kontynuuje podwyżki stóp a w obliczu wojen handlowych i tym samym napięcia na rynkach waluta amerykańska jest najbardziej atrakcyjną okazją inwestycyjną. Do tego bliski poziom 1,15 na EUR/USD zawsze kusi inwestorów by go przetestować i wyczyścić choćby posiadaczy długich pozycji. Do tego euro ma swoje problemy stąd trudno o odreagowanie na jego korzyść. A szczególnie szanse dolara na dalsze wzrosty będę jeszcze większe jeśli Trump utrzyma swój buńczuczny ton i zacznie sypać dalszymi pomysłami nakładania ceł na Chiny.  

Scenariusz mocnego dolara oczywiście nie jest korzystny dla złotego i straci on także w innych głównych relacjach. USD/PLN w tym momencie testuje poziom 3,70 ale wydaje się, że to nie jest koniec tego ruchu w górę.

GBP/PLN

GBP/PLN H4 06.08.2018 

Na GBP/PLN również sytuacja dość jasna. Trend spadkowy ma się tutaj cały czas dobrze. Co rusz kurs ustanawia nowe minima. Nie pomogła nawet decyzja Banku Anglii o podwyżce stóp drugiej już w tym cyklu. Była to jednak decyzja tzw gołębia a więc podwyżka stóp z komentarzem szefa Banku Anglii o wątpliwościach kontynuowania zacieśnienia monetarnego. I plan Carneya tutaj sprawdził się idealnie gdyż funt pozostaje słaby mimo takiej decyzji. Nadal też nie docierają pozytywne informacje w sprawie Brexitu.

Od rana szeroko jest komentowany wywiad z sekretarzem handlu Liamem Foxem, który stwierdził, że ryzyko twardego Brexitu wynosi 60-40. Fakt jest on zwolennikiem zerwania więzi z UE. Presja na funta więc pozostaje a jeśli na rynek trafią informacje np. o przedterminowych wyborach bądź kolejnych problemach z granicą z Irlandią to już może być solidna wyprzedaż. Technicznie więc próżno szukać wsparcia dla kursu GBP/PLN.

Krzysztof Pawlak, Internetowykantor.pl
481

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu internetowykantor.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Zamknij