Dzień indeksów PMI - Komentarz walutowy z dnia 01.02.2018

2018-02-01, 12:18

Dzisiejszy poranek zdominowały na rynkach publikacje indeksów koniunktury z Europy. Dobrym danym ze Szwajcarskiego przemysłu towarzyszy słaby odczyt sprzedaży detalicznej. Rosnące wydobycie ropy dusi jej ceny.

Maciej Przygórzewski

Indeksy PMI dla przemysłu

Dzisiaj poznaliśmy odczyty tego wskaźniki. Jest to wynik badania ankietowego menadżerów odpowiedzialnych za zamówienia w przedsiębiorstwach branży przemysłowej. Im więcej pozytywnych odpowiedzi tym wyższy wskaźnik. Na tej podstawie ocenia się czy gospodarka będzie się rozwijać czy nie.

Polska osiągnęła 54,6 punktów. Jest to wynik poniżej granicznej 50 oddzielającej rozwój od recesji. Jest jednak słabszy od oczekiwań 55,3 punktów. Dane nie nie miały jednak większego wpływu na złotego, nie licząc krótkiego odbicia, po którym od razu pojawiła się korekta. Warto zwrócić uwagę, że optymizm w Europie zachodniej jest znacznie większy. Dla całej strefy euro wynosi zgodnie z oczekiwaniami 59,6 punktów. Słabiej od oczekiwań wypadła z kolei Wielka Brytania, która uzyskała rezultat 55,3 punktów czyli 1,2 poniżej oczekiwań. Dane te nieznacznie osłabiły funta.

Dane ze Szwajcarii

Rewelacyjne są dane na temat indeksu PMI ze Szwajcarii wynoszące aż 65,3 pkt. Spowodowały one krótkotrwałe umocnienie franka. Ruch ten został już zniwelowany. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich dniach frank umocnił się o niemal 2% względem euro. W rezultacie nie może dziwić, że inwestorzy realizują zyski z zakupu franków osłabiając tą walutę.

Sygnałem do realizacji zysków były słabsze dane na temat sprzedaży detalicznej, która wzrosła rok do roku o zaledwie o 0,6%. To znacznie poniżej oczekiwanego 1,5%. W efekcie tych danych frank, który jeszcze wczoraj zmierzał do 3,60 zł dzisiaj spada i kosztuje już poniżej 3,58 zł.

USA zwiększają produkcję ropy

Wzrost cen ropy zachęca firmy naftowe do zwiększania wydobycia. W rezultacie amerykania osiagnęli najwyższą produkcję od 1970 roku. Efektem tego jest pierwszy od dawna wzrost zapasów ropy naftowej i to od razu o niemal 7 milionów baryłek. Efektem wzrostu produkcji jest stabilizacja cen ropy w okolicach 70 dolarów. Po tym jak od połowy 2017 roku ropa podrożała w półrocznym ruchu o 50% nastąpiło wyhamowanie ruchu. Nie można wykluczyć oczywiście dalszych wzrostów, ale ceny te powodują wyraźne zwiększanie wydobycia.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 - USA -wnioski o zasiłek dla bezrobotnych

16:00 -USA - raport ISM dla przemysłu.

Maciej Przygórzewski, Internetowykantor.pl
339

Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu internetowykantor.pl do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. Zamknij